SKÓRZANA ZIMOWA KURTKA W STYLU AVIATOR – LOOK OD OZONEE.PL

SKÓRZANA ZIMOWA KURTKA W STYLU AVIATOR

Witajcie! Dziś był piękny poniedziałek. Słoneczny, ciepły, tętniący życiem. Wielkie przeciwieństwo tego, co mieliśmy dotychczas. Niekończące się mrozy, a nawet jeśli już temperatura rosła do zadowalającej, to śnieg mimo wszystko się utrzymywał, bądź topniał i spadał na nowo.  Ja szczerze mówiąc bardzo lubię zimę, skrzypiący śnieg pod nogami. Daje niepowtarzalny nastrój. Jak na złość przesunęło się to już w naszym klimacie znacznie, bo prawie o 2 miesiące, i jak niegdyś mieliśmy okazję doświadczać tego w listopadzie czy w grudniu (kto nie tęskni za białymi Świętami Bożego Narodzenia), tak teraz styczeń, luty to najwcześniejszy start opadów białego puchu. Nie wyganiałbym tego absolutnie, ale myślę, że już czas najwyższy witać wiosnę. To doskonała okazja by dodać… zimowy look 😉

W tym sezonie mówiłem sobie z przekonaniem, że w szafie mam parkę, sporo płaszczy, trenczy, nic chyba mnie nie zaskoczy i w nic szczególnego nie muszę się zbroić. Moje serce jednak zdobyła kurtka w stylu aviator. Posiadałem już takie dwie, jednak są bardzo stare, troszkę podniszczone i krój niestety nie ten. Z pomocą wówczas wyszła marka Ozonee.pl, którą przyjemność mam reprezentować. Posiadała ona w swojej ofercie taką właśnie nowość.
Kurtka tego typu zazwyczaj jest ze skóry naturalnej bądź syntetycznej, posiada kołnierz oraz mankiety z barankiem i rzucające się w oczy sprzączki i zamki. Tego typu kurtek używali po prostu piloci, stąd nazwa i charakterystyczny wygląd. Pod wieloma aspektami bardzo przypomina ramoneskę.

Poza kurtką, Ozonee.pl wyposażyło mnie w cały niemal outfit. Moja propozycja to cały czarny, zimowy look. Bardzo rzadko spotykana moim zdaniem sprawa. Zimą lubią królować puchowe, kolorowe kurtki, kolory khaki, miodowe, trekkingowe buty. Czarne ubrania nie należą do najpopularniejszych w tym okresie.
Pod kurtkę ubrałem czarną bluzę bez kaptura. Ciepłą, ale nie mocno puchatą, ponieważ kurtka ma od środka bardzo ciepłego baranka. Gdyby nie fakt, że było grubo poniżej zera, to pod spodem miałbym zapewne jedynie t-shirt.
Spodnie to czarne chinosy bez zbędnych udziwnień. Nie są przesadnie obcisłe, bo nie wygląda to estetycznie do sporych, zimowych okryć wierzchnich. Całość kończą Timberlandy Premium 6in w kolorze czarnym.
Jako dodatek na rękę użyłem zegarka LilienthalBerlin ze złotą kopertą oraz czarną tarczą i paskiem. Na szyi klasyczny, ciepły komin o grubym splocie.

Kurtka: KUP TUTAJ
Bluza: KUP TUTAJ
Spodnie: KUP TUTAJ
Buty: KUP TUTAJ
Zegarek: KUP TUTAJ

Facebook Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *